Poroniłam i co dalej?

Mam 33 lata, stała praca, dom …
Dzieci już duże 15 i 9 lat, więc coraz częściej pojawiał się temat trzeciego dziecka.

8 krótkich historii poronienia

Starania zaczęliśmy 3 lata temu. Po dwóch latach upragnione II kreski na teście… Radość przeogromna! Z racji, że moja praca jest dość ciężka, szefowa poprosiła żebym poszła na L4. Pierwsza wizyta u lekarza „jasnowidza” … „Ciąża to nie choroba”, ” I tak Pani nie donosi tej ciąży” , „Jola, pisz zwolnienie ciąża wysokiego ryzyka!”. Byłam w takim szoku, że nie mogłam wydusić słowa. Oczywiście dostałam zwolnienie. Pierwsze USG ciąża nieco mniejsza niż z ostatniej miesiączki, ale 6 tc i serduszko biło. „Skakałam” do nieba z radości już wiedziałam jakie chcę łóżeczko, wózek, gdzie co będzie. Wybraliśmy imię.

Kolejne USG

Kolejne USG miało być w 8tc i było… tylko serduszko już nie biło. Nie pamiętam drogi do domu. Zadzwoniłam po męża żeby po mnie wyszedł. Nie chciałam żeby mnie dzieci widziały w takim stanie. Ból, rozpacz kipiały ze mnie… „DLACZEGO? CO ZROBIŁAM ŹLE…?”.

To była sobota. Gdyby nie mąż, nie dałabym rady dotrwać do poniedziałku. W szpitalu potwierdzili poronienie 6tc. Od 15.05.2019 JESTEŚMY RODZICAMI PIERWSZEGO ANIOŁKA. Łyżeczkowanie, miesiąc zwolnienia i do domu… Gdyby nie moja szefowa, która naprawdę dużo ze mną rozmawiała nie poradziłabym sobie.

Kolejna ciąża przyszła niespodziewanie i była już zupełnie inna

Zero planowania, zero pomysłów na przyszłość. Cieszyłam się, ale „ostrożnie”. Zmieniłam lekarza – to oczywiste. Pani doktor mówiła „Ciąża jest malutka, poczekajmy”. Mnóstwo badań… 1,2,3,4 USG i już nie było wątpliwości – puste jajo płodowe.
Teraz leżę i zastanawiam się co dalej, co mam robić? Próbować dalej czy już nie? Kiedyś powiedziałam do męża, że mieliśmy mieć dziecko, mamy aniołka… on odpowiedział Mamy aniołka i dwóch diabełków. Teraz mamy już 2 diabełków i 2 aniołki. Mimo że pragnę jeszcze jednego diabełka strasznie się boję, że to jednak będzie aniołek…

autor: Jola

Straciłam córkę w 18 tym tygodniu ciąży

Witajcie!
Moja trauma zaczęła się w styczniu tego roku. Pewnego dnia trafiłam do szpitala z krwawieniem. Podczas badania usłyszałam łożysko przodujące i ok. tygodnia spędzę w szpitalu. Kilka dni po tym, idąc do łazienki zobaczyłam na wkładce skrzepy krwi. Wystraszyłam się.

Czy wzmożony wysiłek fizyczny może być przyczyną poronienia

Lekarze zabrali mnie na USG – serce biło

Dziecko ok. jednakże okazało się że jest krwiak i jeżeli się nie wchłonie to odklei łożysko. 3 dni po badaniu miałam bóle i skurcze. Nocą dostałam takich bóli i parcia, że wiedziałam że to koniec. Mam zdrowe dzieci – ciąże bez problemów, więc objawy porodu rozpoznałam. Poród był bolesny, ale w miarę szybko się to stało. Miałam łyżeczkowanie, a po wszystkim położna dała mi córkę. Była taką małą laleczką.

Mogłam się z nią pożegnać, pocałować

Bardzo bym chciała jeszcze mieć dzieci ale boję się – jednakże jak Bóg da spróbuje. Pochowałam moją córkę. Pewnie pierwszy etap żałoby zamknęłam.
Wierzę, że jeszcze będzie nam dane mieć dziecko.

Życzę tego wszystkim!

Autor: Ewa

Poroniłam zanim poczułam

Witajcie… Mimo tego, że mam kochana rodzinę i przyjaciół muszę wyrzucić z siebie emocje ostatnich dni…

Poroniłam zanim poczułam

O dzidzie staraliśmy się długo, jakieś 2 lata, ale bez większej presji. W końcu w najmniej oczekiwanym momencie 2 kreski- nie wierzyłam… Każdego dnia robiłam test z niedowierzaniem. Zrobiłam badanie beta hcg 3x- pięknie rosła… Więc umówiłam się na wizytę w 6 tygodniu!

Szczęście chciało, że widziałam wtedy jak serduszko bije

Lekarz uspokoił, że wszystko prawidłowo i złożył gratulacje. Oszczędzałam się, dałam o nas… Cieszyliśmy się z całych sił… Do dnia kolejnego USG… Miałam zgłosić się po miesiącu- 10 tydzień… Niepokoiło mnie tylko to, że mam bardzo słabe objawy ciążowe. Oprócz zmęczenia nic więcej się nie działo. Już wcześniej czułam się „nijak”. Lekarz miał poślizg, weszliśmy godzinę później… USG przez brzuch- nic nie widać… USG dopochwowo- płód przestał się rozwijać. Zatrzymał się. Łzy pociekly…

Nie pamiętam co lekarz mówił, dał skierowanie do szpitala

Wychodząc z poczekalni, ciężarne z brzuszkami żegnały się ze mną. Chciałam stamtąd uciec. Nie docierało do mnie nic! Nie pamiętam jak dojechałam do domu. Przepłakałam noc… Rano spakowałam się i poszłam na SOR. Panie życzliwie mnie przyjęły. Jednakże pobrały krew, dały kroplówkę i dalej nic… Cały dzień leżałam nie wiedząc co będzie. Obok porodówka. Co chwilę płacz nowo narodzonego dziecka, szczęśliwe rodziny- dla mnie największy terror.

Czekałam na łyżeczkowanie

Następnego dnia z rana znów pobranie krwi, królówka. Zabieg w południe. Wzięli mnie na salę z paskudnym fotelem. Było 3 stażystów, 2 asystentki i 2 lekarzy. Płakałam do momentu aż zasnęłam…
Obudziłam się w swojej sali, zajrzałam pod kołdrę – krew…. Wiedziałam, że już nie mam mojej Jagódki, że pod moim sercem już nie bije inne serce. Ta pustka, żal, nienawiść i bezradność…
Nie wiem co będzie dalej, próbuję się trzymać twardo, ale jak tylko jestem sama zaglądam na USG, na te 2 kreski sprzed kilku tygodni….
Jednakże gdzieś w głębi też się cieszę bo mimo wszystko były to najpiękniejsze 10 tygodni w moim życiu

Autor: Jogódka

„Kochane mamy nie traćcie nadziei”: historia kilku poronień i dwóch małych cudów…

Sama nie wiem od czego zacząć…ale myślę, że powoli uda mi się o wszystkim opowiedzieć. Jestem Ola i jestem mamą wspaniałego synka Kacpra i 4 kochanych od samego początku Aniołów.

Nasz pierwszy Anioł odleciał w 2009 r. Słowa lekarzy brzmią jak formułka wyuczona na pamięć. „Po co pani płacze, proszę się ubrać, zabieg trzeba wykonać jak najszybciej”. Następny dzień znów poczekalnia…kobiety w ciąży, lekarka bez zająknięcia zleca zabieg. Wywołanie poronienia trwa kilka godzin, silne skurcze, płacz…a obok na sali kobiety z nowo narodzonymi maluszkami. Serce rozdziera tak niewyobrażalny ból, o jakim nikt nawet nie chciał by pomyśleć, a co dopiero go poczuć.historia kilku poronień Czytaj dalej

Partnerzy

Aby lepiej spełniać swoją misję, portal Poroniłam.pl współpracuje z różnymi instytucjami, osobami, fundacjami, portalami i firmami. Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych współpracą do kontaktu z nami info@poronilam.pl

Partnerzy Poroniłam.pl


Parafia Św. Józefa w Katowicach Załężu

Parafia Św. Józefa w Katowicach ZałężuParafia Rzymskokatolicka św. Józefa
40-854 Katowice-Załęże,
ul. Gliwicka 76
tel. (32) 254-28-49

www.zaleze.archidiecezja.katowice.pl
zaleze@archidiecezja.katowice.pl

Serdecznie dziękujemy Parafii Św. Józefa w Katowicach, za zaangażowanie w nasz projekt, oraz za bardzo pomocne dla naszej działalności wskazówki i rady.


Joanna Piątek-Perlak, psycholog perinatalny

Okołoporodowa pomoc psychologiczna dla rodziców po stracie

Śmierć dziecka to najgorsze co może spotkać rodziców. Jeśli umarło ci dziecko możesz czuć, że twój świat się zawalił, możesz nie wiedzieć jak dalej żyć, możesz nie wiedzieć jak przeżyć żałobę. Pomoc psychologiczna w tym przypadku to wsparcie i towarzyszenie w żałobie.

ul. Rymera 4/8, 40-048 Katowice
Tel.:tel. 668 040 216
E-mail:kontakt@psychologperinatalny.pl

psychologmozepomoc.pl


Wspólnota Rodziców po Stracie Dziecka

Wspólnota Rodziców po Stracie Dziecka

Parafia Matki Bożej Fatimskiej
Plac Kard.S.Wyszyńskiego 1
80-354 Gdańsk-Żabianka

kontakt@stratadziecka.pl, www.stratadziecka.pl


Fundacja Nagle Sami

Fundacja Nagle SamiFundacja Nagle Sami jest pierwszą w Polsce organizacją pozarządową zajmującą się w sposób kompleksowy pomocą dla osób w żałobie. Fundację w 2011 roku założyła Olga Puncewicz po tragicznej śmierci swego męża Piotra Morawskiego. Nadrzędnym celem Fundacji jest niesienie ulgi osobom pogrążonym w żałobie. Organizacja wygrała konkurs na najlepszą warszawską inicjatywę pozarządową 2014 roku „S3KTOR”.

Do skorzystania z pomocy psychologicznej w Fundacji Nagle Sami zapraszamy osoby, które straciły bliskich i czują, że sytuacja, w której się znalazły jest zbyt trudna i sobie z nią nie radzą. A także osoby zaniepokojone swoim stanem i te, którym brakuje wsparcia w najbliższym otoczeniu. W naszej Fundacji otrzymacie Państwo profesjonalną pomoc. W naszej pracy do procesu żałoby podchodzimy w sposób indywidualny, umożliwiamy aby każdy mógł przechodzić przez to doświadczenie w taki sposób jak tego potrzebuje. Terapeuci Fundacji specjalizują się w pomocy osobom w żałobie, mają duże doświadczenie w pracy terapeutycznej, stale poszerzają swoją wiedzę i umiejętności. W  żałobie nie trzeba być samemu, zapraszamy do kontaktu z nami.

Rodzice, którzy doświadczyli straty dziecka na skutek poronienia lub śmierci okołoporodowej, mogą w Fundacji skorzystać ze wsparcia w formie:

  • konsultacji psychologicznej,
  • psychoterapii indywidualnej,
  • Telefonu Wsparcia

Więcej informacji i zapisy na konsultacje pod numerem 502 511 138 od poniedziałku do piątku w godzinach 9.30 – 16.30.

Przy Fundacji działa bezpłatny telefon wsparcia pod numerem: 800 108 108, czynny codziennie od 14.00 do 20.00.

www.naglesami.org.pl


 „Lepszy poród”

lepszyporod„Lepszy poród” to oddolna inicjatywa kobiet na rzecz lepszej opieki okołoporodowej. Mamy dobre prawo okołoporodowe – czas, by zaczęło być respektowane we wszystkich placówkach medycznych!

Akcja ta jest formą protestu przeciwko nadużyciom, których ciągle doświadczają kobiety na polskich porodówkach. Wierzymy, że zebrane tu świadectwa będą pomocą dla lekarzy, symbolicznym oczyszczeniem dla matek oraz parasolem ochronnym dla przyszłych rodzących. Więcej informacji na stronie lepszyporod.pl

mail: akcja@lepszyporod.pl
kom.: 600-904-510 (Karolina Piotrowska)
facebook.com/lepszyporod


ZNANA POŁOŻNA

Znana Położna


MAMA PRAWNICZKA – Marzena Pilarz-Herzyk

MAMAPRAWNICZKA-LOGO

Konieczność przedwczesnego pożegnania się z dzieckiem, to zapewne najtrudniejsza sytuacja, z jaką przychodzi zmierzyć się Rodzicom.

Rodzice muszą uporać się w olbrzymimi wyzwaniami i bardzo często procedury prawne stają na drodze zrobienia kolejnego kroku w przód.

Niezwykle często Rodzice nie mają świadomości swoich uprawnień, w tych dramatycznych sytuacjach, są błędnie informowani.

Projekt #MamaPrawniczka skierowany jest również dla Rodziców, którym przyszło się zmierzyć z tak trudnymi sytuacjami. To miejsce, gdzie mogą znaleźć bezpłatne wsparcie prawne w tym zakresie.

Więcej informacji:

http://mamaprawniczka.pl/
mail: mamaprawniczka@gmail.com
Facebook: https://www.facebook.com/mamaprawniczka/


Fundacja Donum Vitae

logo FDVW trosce o Twoją rodzinę, zdrowie i płodność

Problem niepłodności dotyka coraz liczniejsze małżeństwa. Jest tematem niezwykle intymnym, trudnym i delikatnym. Osoby, które dotyka, doświadczają ogromnego cierpienia. Odbija się to na relacji między małżonkami i nierzadko kończy rozpadem więzi oraz małżeństwa.

Wychodząc naprzeciw temu problemowi, została powołana do życia Fundacja Donum Vitae. Powołana do życia, bo właśnie taki jest jej główny cel – przywracać nadzieję małżeństwom i rodzinom na poczęcie i wydanie na świat nowego życia dzięki pomocy godziwych etycznie, naturalnych metod wspierania płodności.

Z troski o rodzicielstwo wyłania się drugi obszar działań Fundacji – pomoc rodzicom, którzy doświadczyli śmierci dziecka przed jego narodzeniem. Jest to temat niezwykle bolesny i delikatny, ale również często pomijany. Pragniemy szerzyć świadomość tego tematu w społeczeństwie, przekazywać informacje na temat praw rodziców po stracie, gdzie można uzyskać pomoc w tym doświadczeniu oraz jak sobie radzić z przeżywaniem żałoby.

Więcej informacji:

www.fundacjadonumvitae.pl
ul. Świętego Ducha 9, 70-205 Szczecin
e-mail: kontakt@fundacjadonumvitae.pl, tel. 737 470 024


mama w lublinieMamawlublinie.pl to portal parentingowy lubelskich mam. Misją portalu jest dostarczanie wartościowych treści rodzicom, które wspomogą ich w procesie wychowania i opieki nad swoimi pociechami. Chcemy towarzyszyć mamom w codziennych trudach i zmaganiach, a także dzielić z nimi radości i sukcesy. Uważamy, że macierzyństwo to skarb i chcemy o tym mówić. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom rodziców, zbieramy wszelkie informacje o wydarzeniach kulturalnych, zabawach i akcjach skierowanych do najmłodszych, które mają miejsce w Lublinie i województwie lubelskim. Publikujemy co miesiąc Kalendarz Wydarzeń, w którym każdy rodzic może znaleźć wartościowe zajęcia dla swojego dziecka.